poniedziałek, listopada 28, 2016

Pudełeczko

Witajcie
Wczoraj były urodzinki mojej mamci.
Niespodzianka się bardzo udała :)
Całe szczęście, że brat wrócił z trasy i był w domciu. 
Kupił wraz z żonką torcika a my z szampanem przyjechaliśmy.
Zapaliliśmy świeczki i ruszyliśmy do mamci ze śpiewem na ustach : 100 lat 100lat :)
Mocno się wystraszyła bo kompletnie się nie spodziewała hi hi hi hi :)
Takie niespodzianki to ja lubię :) 
A później prezenciki wręczyliśmy, torcik i smakołyki pałaszowaliśmy i szampanka wypiliśmy :) 


A to pudełeczko, zrobiłam na prezent :)
Na takie drobne przydasie.


Użyłam farb kredowych, które ostatnio bardzo polubiłam.
Na zewnątrz kolor taki niebiesko-turkusowy.
A w środku brzoskwinka. 
Na wieczku serwetka hmmm którą mamcia sobie sama wybrała całkiem nieświadomie. 
Któregoś dnia byłyśmy w sklepie i wybierałam serwetki do prezentu dla innej osoby 
a mamie mojej spodobał się ten wzór.
Więc ja na drugi dzień wróciłam tam i zakupiłam.


Taką wisienką na torcie jest kokardka.
Ponieważ jakoś tak ten dół wydawał mi się pusty.


Co myślicie o pudełeczku?
Miłego wieczoru Kochani :)
Kamila :)

Share:

wtorek, listopada 22, 2016

Słoiczki

Hej :)
Słoiczki na zamówienie gotowe.
Miały być w tonacji czarno-białej.
Troszkę się denerwuję czy się spodobają.
Będą stały na widoku i dużo osób będzie je oglądać. 


Baza ciemno szara, następnie preparat do spękań i na wierzchu biel.
I oczywiście serwetka pasująca kolorystycznie.
No i tona lakieru.


A ja cały czas działam.
Bombki, bombki, bombki :)
Tyle ich jest, że dnia brakuje.


No dworku dziś tak ładnie, tak słonecznie a ja tylko przez szybę to podziwiam.
Hmmm chyba przerwę sobie zrobię i na kawkę wyskoczę na taras :) 
Przecież chwilka relaksu też mi się należy. 


A co myślicie o słoiczkach?
Pasuje takie zestawienie?
Miłego dnia Wam życzę Kochani :) 
Kamila :)
Share:

piątek, listopada 18, 2016

Kartka urodzinowa

Hej :)
Wiecie, że mąż mój miał ostatnio urodziny :) 
Chciałabym pokazać Wam jaką dostał kartkę urodzinową od przyjaciół :)
Pomysł i wykonanie pierwsza klasa.
Oni wiedzą, że najlepsze prezenty dla nas to te samemu robione.
I to z nich najbardziej się cieszymy bo sami też takie robimy.


No mój mąż jak ją zobaczył to cieszył się jak dziecko :)
Na razie wisi w przedpokoju.
Ale jak będzie ukończony jego wymarzony garażo-warsztat to tam zawiśnie.


Jeśli chodzi o napis to tylko wtajemniczeni wiedzą i nie mogę tego zdradzić.
Ale jak dobrze pokombinujecie to wpadniecie na to o co chodzi.


Stwierdzam, że jednak trochę tego szczęścia w życiu mam pomimo tylu kłód jakie miałam po drodze.
Otaczają mnie bardzo dobre osoby.
Nie mówię, że jest ich ogrom ale ta garstka, która jest zdecydowanie mi wystarcza. 
Są to osoby, które trwają przy Nas od wielu lat.
Tak naprawdę dzielimy z Nimi codzienne życie.
I choć to już całkiem dorosłe życie rozwiało Nas trochę po województwie,
i ciężej już nam teraz tak spontanicznie się spotkać jak to bywało za czasów szkolnych.
To nadal możemy na sobie polegać i co by się nie działo to wiem, że jak zadzwonię to są.
Natomiast jak się spotkamy to brakuje nam nocy i dnia aby się nagadać.
A wszystko się zaczęło w 2000 roku kiedy to poznaliśmy się w szkole.
I choć byliśmy z różnych semestrów to jakoś Nas tak to życie połączyło, że do dziś dzień jesteśmy razem.
W między czasie doszły Nasze drugie połówki i też o dziwo się wpasowały w ten klimat. 
Na początku zaczynaliśmy w czwórkę - trzy baby i jeden facet - a teraz jest ósemka.
Hmm w sumie to jedenastka bo jeszcze maluchy :) 
Wiecie to jest zaskakujące jak życie łączy nieraz podobne do siebie osoby.
Tak na zakończenie powiem Wam o jednej z wielu takich sytuacji w Naszym życiu.
A więc pewnego dnia spotykamy się w barze całą siódemką
(bo rodzynek Nasz wtedy był jeszcze bez pani) na piwku i każda z Nas jakaś taka przejęta.
I co się okazuje - wszystkie trzy chciały powiedzieć, że szykują się do ślubu.
Hi hi hi hi i mało tego okazuje się, że śluby mamy dokładnie co miesiąc.
Hi hi hi hi więc lipiec, sierpień i wrzesień były same imprezy.
Bo oprócz ślubów były jeszcze Panieńskie i Kawalerskie.
To się nazywa zgrana ekipa.
I choć nie zawsze jest różowo, nieraz są ostre wymiany zdań ale tak to już jest w rodzinie. 


Co myślicie o tej niespotykanej kartce urodzinowej :)
Miłego wieczorku Kochani :) 
Kamila :)

Share:

wtorek, listopada 15, 2016

Niebiesko

Witajcie :)
Jak ten czas szybko biegnie.
Zaraz się obejrzymy a tu już święta będą.
Cały czas coś się u mnie dzieje.
A to bombki na zamówienie, a to chusteczniki :)
Już nie długo będę Was zasypywać zdjęciami.
W ubiegłym tygodniu tyle uroczystości, że czasu nie było na nic :)
Męża urodziny, taty urodziny, brata imieniny :)
I to dzień po dniu.
Ale się kurcze chłopaki dobrali hi hi hi hi :)
Dziś dopiero mam chwilę wolniejszą i chciałabym Wam pokazać 
komplecik jaki do łazienki sobie zrobiłam.
Niebieski oczywiście :)
No co ja poradzę, że to mój ulubiony kolorek.
Wcześniej był w innych kolorach ale po trzech latach się znudził i teraz wygląda tak.


Do kompletu dołączył wazon, który znalazłam na złomie za całe 2 zł. 
Farbę podkładową zrobiłam sama mieszając niebieską z czerwoną.
Wyszedł bardzo fajny szaro-niebieki kolorek.
Później preparat do spękań jednoskładnikowy i na to biała farba.
Po całkowitym wyschnięciu serwetkę przykleiłam metodą na ściereczkę.
No i oczywiście lakier hmm dużo lakieru.
Suszki dostałam od Kochanej sąsiadeczki. 


 Opakowanie po mydełku też pomalowałam w ten sam sposób.
U mnie nic nie może się zmarnować hi hi hi hi :) 


Dwa szklane słoiczki były w oplocie z wikliny, 
którą rozebrałam gdyż mocno już była zniszczona.
Też zostały przerobione.
Jeden będzie na waciki a drugi na szczoteczki i pastę.


I ostatni w komplecie jest pojemnik na sól do kąpieli :)


Nie wiem czy zauważyliście ale pojawiło się nowe logo :)
Co o nim sądzicie ?
Może być czy to poprzednie lepsze :)
To moja samodzielna praca :)
A jak Wam się podoba to moje niebieskie szaleństwo ?
Miłego dzionka Wam życzę :) 
Kamila :)
Share:

wtorek, listopada 08, 2016

Kolejne skarby

Hej :)
Wiecie czasem zastanawiam się czy ja już chora na zbieractwo nie jestem.
Bo przecież dom jeszcze nie skończony i nie mam już gdzie tego wszystkiego układać.
A tu nowe rzeczy przybywają do domu.
Ale jak pomyślę sobie, że będę miała w czym wybierać i przebierać,
ustawiać i przestawiać to aż serducho samo chce mi wyskoczyć z radości :)
Tym razem skarby znów od taty.
I jak Go tu nie kochać.
No zakochałam się niezmiernie w tym młynku :)



Zadzwonił do mnie tato i mówi:
A kupiłem Ci młynek to jakoś go sobie przemalujesz :)
Ale jak zobaczyłam na własne oczy to już wiem, że nic z nim robić nie będę ponieważ jest w moich ulubionych kolorach. Biało-niebieski i to cudne drewno :) 
Wystarczy tylko ładnie doczyścić i postawić w kuchni.
Kolejne cudo, które mi kupił to chyba indyjski komplet.



Czy Wy widzicie to co Ja :)
Przecież ten złomek jest absolutnie cudny.
Już w głowie mam pełno pomysłów gdzie go będę ustawiać.
Następne dwie rzeczy to ślicznie rzeźbione drewniane szkatułki.



Jak to dobrze mieć takich rodziców, którzy rozumieją tą moją miłość do staroci.
I jak tylko coś fajnego wypatrzą to mi kupują.



Cieszę się ze wszystkich tych rzeczy.
Ponieważ dom Nasz jest zupełnie inny niż wszystkie.
Dużo nawet bardzo dużo w nim bibelotków. 
Jeszcze więcej staroci.
Im starsze i brzydsze tym dla mnie piękniejsze.
Dużo drewna i surowej cegły. 
Ale najwięcej to rzeczy zrobionych przez Nas.
I to wszystko czyni Nasz dom wyjątkowym. 
Miłego dnia Kochani :) 
Kamila :) 




Share:

piątek, listopada 04, 2016

Komplet

Witajcie :) 
Jakiś czas temu zrobiłam ten komplecik ale dopiero dziś mogę go pokazać,
ponieważ dopiero teraz został wręczony na prezent.
Moja mamcia poprosiła mnie abym zrobiła coś na urodziny dla Jej przyjaciółki.
Znają się chyba już ze 30 lat :) Bardzo długo pracowały razem.
Wiele mają wspólnego ale też wiele ich różni. 
Mimo tego, że już razem nie pracują to nadal ich relacje się nie zmieniły.
Śmiałam się z nich nieraz jak jeszcze pracowały, bo pomimo przebywania ze sobą tylu godzin
przez telefon potrafiły gadać do nocy :)  
A ponieważ znam bardzo dobrze tą osóbkę to wpadłam na pomysł takiego kompletu :)  







Wiecie taka przyjaźń zdarza się bardzo rzadko w życiu.
Każdemu życzę takiej osoby koło siebie.
Która wesprze wtedy kiedy potrzeba, która sprowadzi do pionu kiedy potrzeba.
Ja mam takie dwie :) 
Kiedyś Wam o Nich opowiem.
Znamy się troszkę krócej bo dopiero 18 lat ale jeszcze wszystko przed nami :)
A teraz zdjęcia kompletu na moim ulubionym stoliku :


Komplet składa się z herbaciarki, chustecznika i podkładeczek :) 



Do chustecznika i pudełeczka na podkładki dodałam koronkę :) 



Jak Wam się podoba ?
Mnie urzekła ta serwetka :)
Kolorki są takie neutralne i pasują do każdego wnętrza. 


Miłego i radosnego dnia Wam życzę :)
Kamila :)
Share:

Copyright © Kufer inspiracji | Powered by Blogger