sobota, grudnia 31, 2016

Nowy Rok

Witajcie
Chciałabym życzyć Wam na ten Nowy Rok :
samych pogodnych i radosnych chwil :)
aby spełniły się te najważniejsze marzenia :)
aby zdrówko Was nie opuszczało :) 
aby pieniążków przybywało :)
aby otaczali Was sami życzliwi ludzie :) 
i wiele wiele miłości i uśmiechu na co dzień :) 


W tym roku zamiast choinki postanowiłam taką żywą dekorację zrobić na stolik :) 
Bombeczki sama robiłam i pomarańcze suszyłam.


Na szybko powstała też taka choineczka 
z wielkiej szyszki, kawałka orzecha, starego łańcucha i perełek na żyłce. 
Czyż ona nie jest urocza :) 


Dębinka Nasza też ma akcenty świąteczne i w kuchni od razu przyjemniej. 


Kochani Szampańskiej zabawy Wam dziś życzę w gronie tych, których kochacie
i przywitajcie ten Nowy Roczek z uśmiechem na buźkach :)

Share:

niedziela, grudnia 25, 2016

Stroik

Witajcie :)
Święta tyle przygotowań i nie miałam nawet czasu aby Wam złożyć życzeń więc nadrabiam dziś. Chciałabym życzyć Wam spełnienia wszystkich ale to absolutnie wszystkich życzeń, planów, marzeń. Szczęścia i tego co najcenniejsze, spotkań bez pośpiechu w rodzinnym i przyjacielskim gronie :)


A taki stroiczek zrobiłam na szybko z tego co w domciu było na Rodzinny Wigilijny stół.




Share:

poniedziałek, grudnia 19, 2016

Lampka

Hej :)
Dziś pokazuję drugi prezent tym razem dla Pana :)
Lampeczka zrobiona przez mężusia.
Obdarowanemu bardzo się podobała i będzie służyć jako lampka nocna.


Konar to śliwka, która urzekła nas swoim kolorem i słojami :)
Została oczywiście okorowana i przeszlifowana.


Zamiast abażuru wymyśliliśmy, że kupimy żarówkę stylizowaną na Edisona.
Uważam, że świetnie pasuje i nadaje jej super wygląd.
 

Wystarczyło tylko przewiercić i zamontować oprawkę z kabelkiem i gotowe :) 


No zobaczcie jaka ta śliwka fajna :) 


Oczywiście nie obyło się bez spięcia między nami.
Już od tygodnia prosiłam tego mojego chłopa aby w końcu się za nią zabrał.
Ale oczywiście jak to facet czekał do samego końca.
W sobotę jechaliśmy na urodziny i robił ja w sobotę z samego rana. 
No i jak tu z facetem można wytrzymać bez spięć.
No nie da się :)
Nie na darmo moja mamcia powtarza, że faceci to zupełnie inny gatunek :)


Jak Wam się podoba taka nietypowa lampeczka ?
Miłego wieczorku Wam życzę :)
Kamila :)
Share:

sobota, grudnia 17, 2016

Herbaciarka

Cześć Wam )
Nastał czas już bardzo Świąteczny lecz ja dziś chciałam Wam pokazać herbaciarkę.
Na ozdoby i przystrojenie domku będzie czas w tygodniu 
i wtedy Wam pokażę jak nasz domek wygląda na Święta :)
A dziś herbaciarka na prezent.
Tak się składa, że przyjaciele Nasi mają urodzinki w grudniu.
I jeździmy do Nich przed Świętami i oblewamy jedne i drugie.
 Dziś prezent dla Pani a jutro będzie dla Pana.


Już od bardzo dawna staramy się robić prezenty sami dla rodziny i znajomych.
Tak też jest i w tym przypadku.


Jakiś czas temu byli u Nas i bardzo spodobał im się ten wzór i kolorek na chusteczniku.
Więc wpadłam na pomysł, że zrobię im w takiej samej tonacji herbaciarkę :) 


Mam nadzieję, że również i ona Im się spodoba.


Dziś wieczorkiem się okaże czy będzie WOW czy HMMM.


Na sam początek poszła farba podkładowa w kolorze napisu "herbata".
Następnie biała i po wyschnięciu ostre przecierki.
Później serwetka przyklejana na chusteczkę i kilka warstw lakieru. 


W środku przegródki i imbryczek też w tym samym ciemnym kolorze.


Boki też mają wzór serwetki.
Pierwszy raz przyklejałam serwetkę na dwie ruchome części.
I chyba się udało bo pasuje idealnie.
Hmmm cały czas się człowiek uczy :) 


Jak Wam się podoba ?
Może być to połączenie kolorów.
Życzę Wam cudownej soboty :)
Kamila :) 

Share:

wtorek, grudnia 13, 2016

Bombeczki

Witajcie
Czas Świąteczny zbliża się już dużymi krokami.
A ja nadal nie udekorowałam domku i nadal nie mam tej radości z nadchodzących Świąt.
No cóż moja sprawa zdrowotna jeszcze się nie wyjaśniła i wciąż jestem zawieszona w próżni.
W tym tygodniu muszę się już zmobilizować i posprzątać domek.
Wszystkie te dekoracje, które zrobiłam wcześniej poustawiać.
A tu się najzwyczajniej w świecie nie chce, nie mam do tego głowy.
No ale co ja poradzę, że nieraz się dzieją rzeczy niezależne od nas.
Ale czy to musiało nastąpić akurat przed Świętami.
Jak tylko mam wolną chwilkę to robię bombeczki bo mam zamówienie na kilka.
Dziś pokażę Wam te w odcieniach szarości i srebra :) 


Takie proste ze styropianu.


Postanowiłam połączyć decu z cekinami.


Jedne są jaśniejsze a drugie ciemniejsze. 


Trafiłam na dwie podobne kolorystycznie serwetki.


Te większe 10 mają inny wzór i 8 inny.


Co o nich myślicie?
Czy może być takie połączenie dwóch stylów i decu i cekinków.
Wieczorkiem jak światełka się już palą to tak pięknie się mienią i zastanawiam się czy sobie też nie zrobić. 
Miłego wieczoru Wam życzę i do następnego razu :) 
Kamila :) 


Share:

poniedziałek, grudnia 05, 2016

Chustecznik

Witajcie
Tak bardzo spodobał się wzór z piórkami, że dostałam zamówienie na chustecznik :)
I oto on.


Farba kredowa w bardzo fajnym nietypowym kolorze.
Serwetka z piórkami i koronka.
Wyszło tak bardzo delikatnie.


Kochani jak u Was przygotowania do Świąt? Czy ozdabiacie już Wasze domki :)
Bo ja już zaczynam.
Tworzę różne dekoracje, które już niedługo zobaczycie. 
Jestem perfekcjonistką więc wszystko musi być idealnie,
zdjęcia muszą być idealne abym mogła Wam pokazać więc jeszcze chwilkę to zajmie. 


Dziś tak na szybko ten chustecznik.

 
Chciałabym Was przeprosić za to, że ostatnio coś mniej się tutaj pojawiam.
Ale to za sprawą zdrowa niestety jak to u mnie bywa.
No cóż poza moimi dwoma chorobami, które spędzają mi sen z powiek,
pojawił się ostatnio wielki guz na szyi i nie wiadomo co to jest.
Usg dopiero 8 grudnia więc czekam jak na szpilkach.
I kompletnie nie mam nastroju.
Jak już okaże się co to i jak z tym draństwem walczyć 
to zacznę robić zdjęcia tych dekoracji i po kolei będę Wam pokazywać.
A na razie życzę Wam miłego poniedziałku 
i jeszcze milszego całego tygodnia :) 
Kamila :)

Share:

poniedziałek, listopada 28, 2016

Pudełeczko

Witajcie
Wczoraj były urodzinki mojej mamci.
Niespodzianka się bardzo udała :)
Całe szczęście, że brat wrócił z trasy i był w domciu. 
Kupił wraz z żonką torcika a my z szampanem przyjechaliśmy.
Zapaliliśmy świeczki i ruszyliśmy do mamci ze śpiewem na ustach : 100 lat 100lat :)
Mocno się wystraszyła bo kompletnie się nie spodziewała hi hi hi hi :)
Takie niespodzianki to ja lubię :) 
A później prezenciki wręczyliśmy, torcik i smakołyki pałaszowaliśmy i szampanka wypiliśmy :) 


A to pudełeczko, zrobiłam na prezent :)
Na takie drobne przydasie.


Użyłam farb kredowych, które ostatnio bardzo polubiłam.
Na zewnątrz kolor taki niebiesko-turkusowy.
A w środku brzoskwinka. 
Na wieczku serwetka hmmm którą mamcia sobie sama wybrała całkiem nieświadomie. 
Któregoś dnia byłyśmy w sklepie i wybierałam serwetki do prezentu dla innej osoby 
a mamie mojej spodobał się ten wzór.
Więc ja na drugi dzień wróciłam tam i zakupiłam.


Taką wisienką na torcie jest kokardka.
Ponieważ jakoś tak ten dół wydawał mi się pusty.


Co myślicie o pudełeczku?
Miłego wieczoru Kochani :)
Kamila :)

Share:

wtorek, listopada 22, 2016

Słoiczki

Hej :)
Słoiczki na zamówienie gotowe.
Miały być w tonacji czarno-białej.
Troszkę się denerwuję czy się spodobają.
Będą stały na widoku i dużo osób będzie je oglądać. 


Baza ciemno szara, następnie preparat do spękań i na wierzchu biel.
I oczywiście serwetka pasująca kolorystycznie.
No i tona lakieru.


A ja cały czas działam.
Bombki, bombki, bombki :)
Tyle ich jest, że dnia brakuje.


No dworku dziś tak ładnie, tak słonecznie a ja tylko przez szybę to podziwiam.
Hmmm chyba przerwę sobie zrobię i na kawkę wyskoczę na taras :) 
Przecież chwilka relaksu też mi się należy. 


A co myślicie o słoiczkach?
Pasuje takie zestawienie?
Miłego dnia Wam życzę Kochani :) 
Kamila :)
Share:

piątek, listopada 18, 2016

Kartka urodzinowa

Hej :)
Wiecie, że mąż mój miał ostatnio urodziny :) 
Chciałabym pokazać Wam jaką dostał kartkę urodzinową od przyjaciół :)
Pomysł i wykonanie pierwsza klasa.
Oni wiedzą, że najlepsze prezenty dla nas to te samemu robione.
I to z nich najbardziej się cieszymy bo sami też takie robimy.


No mój mąż jak ją zobaczył to cieszył się jak dziecko :)
Na razie wisi w przedpokoju.
Ale jak będzie ukończony jego wymarzony garażo-warsztat to tam zawiśnie.


Jeśli chodzi o napis to tylko wtajemniczeni wiedzą i nie mogę tego zdradzić.
Ale jak dobrze pokombinujecie to wpadniecie na to o co chodzi.


Stwierdzam, że jednak trochę tego szczęścia w życiu mam pomimo tylu kłód jakie miałam po drodze.
Otaczają mnie bardzo dobre osoby.
Nie mówię, że jest ich ogrom ale ta garstka, która jest zdecydowanie mi wystarcza. 
Są to osoby, które trwają przy Nas od wielu lat.
Tak naprawdę dzielimy z Nimi codzienne życie.
I choć to już całkiem dorosłe życie rozwiało Nas trochę po województwie,
i ciężej już nam teraz tak spontanicznie się spotkać jak to bywało za czasów szkolnych.
To nadal możemy na sobie polegać i co by się nie działo to wiem, że jak zadzwonię to są.
Natomiast jak się spotkamy to brakuje nam nocy i dnia aby się nagadać.
A wszystko się zaczęło w 2000 roku kiedy to poznaliśmy się w szkole.
I choć byliśmy z różnych semestrów to jakoś Nas tak to życie połączyło, że do dziś dzień jesteśmy razem.
W między czasie doszły Nasze drugie połówki i też o dziwo się wpasowały w ten klimat. 
Na początku zaczynaliśmy w czwórkę - trzy baby i jeden facet - a teraz jest ósemka.
Hmm w sumie to jedenastka bo jeszcze maluchy :) 
Wiecie to jest zaskakujące jak życie łączy nieraz podobne do siebie osoby.
Tak na zakończenie powiem Wam o jednej z wielu takich sytuacji w Naszym życiu.
A więc pewnego dnia spotykamy się w barze całą siódemką
(bo rodzynek Nasz wtedy był jeszcze bez pani) na piwku i każda z Nas jakaś taka przejęta.
I co się okazuje - wszystkie trzy chciały powiedzieć, że szykują się do ślubu.
Hi hi hi hi i mało tego okazuje się, że śluby mamy dokładnie co miesiąc.
Hi hi hi hi więc lipiec, sierpień i wrzesień były same imprezy.
Bo oprócz ślubów były jeszcze Panieńskie i Kawalerskie.
To się nazywa zgrana ekipa.
I choć nie zawsze jest różowo, nieraz są ostre wymiany zdań ale tak to już jest w rodzinie. 


Co myślicie o tej niespotykanej kartce urodzinowej :)
Miłego wieczorku Kochani :) 
Kamila :)

Share:

wtorek, listopada 15, 2016

Niebiesko

Witajcie :)
Jak ten czas szybko biegnie.
Zaraz się obejrzymy a tu już święta będą.
Cały czas coś się u mnie dzieje.
A to bombki na zamówienie, a to chusteczniki :)
Już nie długo będę Was zasypywać zdjęciami.
W ubiegłym tygodniu tyle uroczystości, że czasu nie było na nic :)
Męża urodziny, taty urodziny, brata imieniny :)
I to dzień po dniu.
Ale się kurcze chłopaki dobrali hi hi hi hi :)
Dziś dopiero mam chwilę wolniejszą i chciałabym Wam pokazać 
komplecik jaki do łazienki sobie zrobiłam.
Niebieski oczywiście :)
No co ja poradzę, że to mój ulubiony kolorek.
Wcześniej był w innych kolorach ale po trzech latach się znudził i teraz wygląda tak.


Do kompletu dołączył wazon, który znalazłam na złomie za całe 2 zł. 
Farbę podkładową zrobiłam sama mieszając niebieską z czerwoną.
Wyszedł bardzo fajny szaro-niebieki kolorek.
Później preparat do spękań jednoskładnikowy i na to biała farba.
Po całkowitym wyschnięciu serwetkę przykleiłam metodą na ściereczkę.
No i oczywiście lakier hmm dużo lakieru.
Suszki dostałam od Kochanej sąsiadeczki. 


 Opakowanie po mydełku też pomalowałam w ten sam sposób.
U mnie nic nie może się zmarnować hi hi hi hi :) 


Dwa szklane słoiczki były w oplocie z wikliny, 
którą rozebrałam gdyż mocno już była zniszczona.
Też zostały przerobione.
Jeden będzie na waciki a drugi na szczoteczki i pastę.


I ostatni w komplecie jest pojemnik na sól do kąpieli :)


Nie wiem czy zauważyliście ale pojawiło się nowe logo :)
Co o nim sądzicie ?
Może być czy to poprzednie lepsze :)
To moja samodzielna praca :)
A jak Wam się podoba to moje niebieskie szaleństwo ?
Miłego dzionka Wam życzę :) 
Kamila :)
Share:

wtorek, listopada 08, 2016

Kolejne skarby

Hej :)
Wiecie czasem zastanawiam się czy ja już chora na zbieractwo nie jestem.
Bo przecież dom jeszcze nie skończony i nie mam już gdzie tego wszystkiego układać.
A tu nowe rzeczy przybywają do domu.
Ale jak pomyślę sobie, że będę miała w czym wybierać i przebierać,
ustawiać i przestawiać to aż serducho samo chce mi wyskoczyć z radości :)
Tym razem skarby znów od taty.
I jak Go tu nie kochać.
No zakochałam się niezmiernie w tym młynku :)



Zadzwonił do mnie tato i mówi:
A kupiłem Ci młynek to jakoś go sobie przemalujesz :)
Ale jak zobaczyłam na własne oczy to już wiem, że nic z nim robić nie będę ponieważ jest w moich ulubionych kolorach. Biało-niebieski i to cudne drewno :) 
Wystarczy tylko ładnie doczyścić i postawić w kuchni.
Kolejne cudo, które mi kupił to chyba indyjski komplet.



Czy Wy widzicie to co Ja :)
Przecież ten złomek jest absolutnie cudny.
Już w głowie mam pełno pomysłów gdzie go będę ustawiać.
Następne dwie rzeczy to ślicznie rzeźbione drewniane szkatułki.



Jak to dobrze mieć takich rodziców, którzy rozumieją tą moją miłość do staroci.
I jak tylko coś fajnego wypatrzą to mi kupują.



Cieszę się ze wszystkich tych rzeczy.
Ponieważ dom Nasz jest zupełnie inny niż wszystkie.
Dużo nawet bardzo dużo w nim bibelotków. 
Jeszcze więcej staroci.
Im starsze i brzydsze tym dla mnie piękniejsze.
Dużo drewna i surowej cegły. 
Ale najwięcej to rzeczy zrobionych przez Nas.
I to wszystko czyni Nasz dom wyjątkowym. 
Miłego dnia Kochani :) 
Kamila :) 




Share:

Copyright © Kufer inspiracji | Powered by Blogger