sobota, lipca 23, 2016

Kwietnik

Kolejny kwietnik. Beżowy tym razem lecz całkiem inny wzór. Następny już się plecie :)
Nie wiem co z tymi pogodami u nas. Jakaś tragedia, najpierw deszcz hmmm tzn ulewy a teraz od dwóch dni taki upał, że nie da się wytrzymać.
Dzisiejsze zdjęcia pod altanką robiłam więc przepraszam za jakość. 
A przy okazji możecie zobaczyć ile pierdółek tam wisi :) 
Razem z mężulkiem mamy bzika na punkcie staroci i zbieramy chyba wszystko co komuś jest nie potrzebne. I tak udało nam się wyszarpnąć od sąsiadki lampy oliwne, które miały iść na wyrzucenie. 
Jak to zobaczyłam "TO COOOO ONE NA ŚMIECI" chyba żart. 
Od tego czasu są dekoracją w naszej altanie. Wisi ich tam sześć :) Absolutnie przepiękne.
Na dzisiejszych zdjęciach możecie je zobaczyć w oddali. 
Ale główny plan to kwietnik :) 






A tutaj widok kwietnika od tyłu :) 
 

Co o nim sądzicie?
Spokojnej i radosnej soboty Wam życzę :)
Kamila :) 

Share:

niedziela, lipca 17, 2016

Krzesełko

Od pewnego czasu chodziła za mną chęć połączenia moich ostatnio dwóch pasji. Makramy i decu. 
Nie wiedziałam tylko jak je połączyć i gdzie hmmm a bardziej na czym. 
I ostatnio będąc na złomie dostałam olśnienia :)  
KRZESEŁKO
Wygrzebałam je spod sterty innych rzeczy i już miałam na nie pomysł. 
A, że sznurków i serwetek u mnie co nie miara nie mogłam się już doczekać powrotu do domu aby zacząć działać :) 
A tu nie, gdyż mężulek wpadł w wir grzebania - jeszcze to, a może to hmmm wezmę chyba jeszcze TOO !!!
No ileż można ???
W końcu po długim czasie mogliśmy odjechać do domku.
Przez trzy dni nad nim pracowałam i efekty są takie.
Najpierw oczywiście mycie i czyszczenie. Następnie zabawa z serwetkami. Dzięki koleżankom z grupy facebookowej dowiedziałam się jak przyklejać serwetki przy użyciu ściereczki i tutaj bardzo mi to pomogło.
Na rączkach nie była żadnych zmarszczek i są idealnie gładkie dzięki sześciu warstwom lakieru. 
Później już tylko zabawa ze sznurkiem i węzełki, węzełki, węzełki :)
Szkoda tylko, że nie znalazłam dwóch bo mielibyśmy komplet i pięknie by wyglądały na tarasie.
Ale nic straconego bo taras cały czas jeszcze w budowie 
a wizyt na złomie będzie dużo więc może coś się jeszcze trafi. 
Krzesełko na początku wyglądało tak


a oto efekt końcowy


Na górze jeden wzorek, natomiast dalsza całość to tylko podstawowy splot.
Obawiałam się, że jak zrobię więcej tych wzorów to będzie się nie wygodnie siedzieć. 
 


Rączki wyszły tak :)
  A serwetkę zgarnęłam ostatnio od przyjaciół z grilla :) 
Wszędzie gdzie się pojawiam to je podkradam hahahaha czy to urodziny, grill czy święta :)





Tu jeszcze widok z boku. Naprawdę mi się podoba. 
Teraz to będzie moje krzesełko na poranną kawkę :)



Bardzo bym Was prosiła o opinie. Co sądzicie, czy się podoba czy wręcz przeciwnie. 
A może ktoś stwierdzi, że strata czasu.
Spokojnej i słonecznej niedzieli Wam życzę :)
Kamila :)

Share:

sobota, lipca 16, 2016

Grzybki

Dziś pierwszy raz w tym roku zrobiliśmy spacerek po lesie z samego rana na grzybki :)
Dzięki temu, że mieszkamy w tym cudnym miejscu, mamy o tyle łatwiej, 
że nie musimy na nie nigdzie jeździć. 
Wystarczy wyjść tylko z domku i pięć minut a już jesteśmy w lesie. 
Najczęściej sezon grzybowy rozpoczynamy na koniec sierpnia. 
Ale z tego względu, iż padało u nas od dłuższego czasu wybraliśmy się już dziś. 
I taki oto okaz udało się nam znaleźć, wygląda na zdrowy :)



Na ostatnim zdjęciu dodałam kilka mniejszych abyście zobaczyli jego wielkość :)
Dla mnie imponująca bardzo :)
 

Życzę Wam Kochani cudownej soboty :)
Kamila :) 

Share:

czwartek, lipca 14, 2016

Podstawka

Taką oto podstawkę pod kawkę wczoraj poczyniłam :) 
Mężulek jakiś czas temu pociął mi na krążki całą jedną kłodę drewna.
A dzięki temu, że mieszkamy na wsi pod lasem i palimy zimą w kominku 
to w to drzewo musimy się co roku zaopatrywać. 
I aż buzia mi się cieszy, że tych podkładek będę miała dużo :)
 Dziś już kawunia na pierwszej zrobionej, a ponieważ u mnie pada od trzech dni to niestety piję ją w domku.




Miłego i słonecznego dnia Wam życzę :)

Kamila :)

Share:

poniedziałek, lipca 11, 2016

Kwiaty

Ależ dziś upał straszny :) 
Czy u Was też taki żar z nieba się leje ? 
Ja jestem wykończona a prawie nic nie zrobiłam.
Chciałam się pochwalić co też dostałam wczoraj od małżonka :) Tak mnie zaskoczył, że aż zaniemówiłam. 
Dostałam taki oto skromny bukiecik kwiatuszków :)
Pierwszy raz wykorzystałam kankę, którą wcześniej malowałam 
bo nie miałam takiego dużego wazonu. 
To miłe jak ta Twoja druga połówka umie Cię jeszcze czymś zaskoczyć, pomimo tylu wspólnych już lat. 
Z mężulkiem moim nie w stanie jest się nudzić. Zawsze wymyśli bądź zrobi coś co mi odejmuje mowę. 




Radosnego i słonecznego poniedziałku.
Kamila :) 

Share:

piątek, lipca 08, 2016

Kolejny komplet

Przedstawiam następny komplet, który może mieć zastosowanie w kuchni bądź służyć jako dekoracja :) 
Słoiczki i butelka oczywiści z odzysku, 
natomiast deseczkę do krojenia kupiłam w sklepie za 5 zł. 
Podwójny podkład farbą białą akrylową do ścian. 
Następnie zabawa z doborem koloru do serwetki i efekt taki oto.
Serwetka w róże, nie wiem czemu ale jakoś mnie ostatnio urzekła.
A na koniec 5 warstw lakieru i komplecik jest gładziutki jak szkło. 
Jest wolny, więc jeśli komuś wpadnie w oko to zapraszam :) 






Miłego piątku Kochani :)
Kamila :)

Share:

wtorek, lipca 05, 2016

Walizka

Jakiś czas temu wygrzebałam tą walizkę u rodziców. Leżała taka zapuszczona, zapomniana :)
Okazało się, że to walizka mojej mamci, jako młoda dziewczyna jeździła z nią na kolonie. 
Zabrałam ją do domciu i już mam pomysł jak nadać jej drugie życie :) 
Ale dziś chciałam kilka słów poświęcić Tej, której ta walizeczka służyła :) 
Mojej Mamie najważniejszej kobiecie w moim życiu.
Dzięki Niej czuję się potrzebnym i wartościowym człowiekiem.
Jest to osoba, która całkowicie dopasowała swoje życie do mojego kiedy pojawiły się na Naszej drodze trudności.
Tak wiele mnie nauczyła i tak wiele uśmiechu mi dała kiedy najbardziej tego potrzebowałam.
Jest zawsze blisko mnie i Wiem, że kiedy przyjdę w potrzebie cierpliwie mnie wysłucha i zawsze znajdziesz dobrą radę.
Sądzę, że dobrze mnie wychowała, choć nie obyło się bez poświęceń i wielu wyrzeczeń, które dla mnie uczyniła. Ale o tym wie tylko mała garstka ludzi.
Chciałabym dziś podziękować Ci za drobiazgi, zwyczajne sprawy, których się zwykle nie docenia.
Błahostki, gdy spogląda się na nie z perspektywy codzienności, a zarazem rzeczy urastające do ogromnych rozmiarów.
Mamuś dziękuję Ci za wszystko i za każdą rzecz z osobna :) 





Miłego wieczoru :)
Kamila :) 

Share:

poniedziałek, lipca 04, 2016

Skrzyneczka

Witajcie w ten piękny słoneczny poniedziałek :)
Dziś przedstawiam Wam skrzyneczkę, którą zmajstrowałam przez weekend. 
Chwila odpoczynku od makramy i zajęłam się decoupage. 
Skrzyneczka jest dla małej dziewczynki i mam nadzieję, że się spodoba. 
Dwie warstwy podkładu i dobrany kolor do serwetki z motylkami a na koniec kilka warstw lakieru. 
Taka prosta i skromna. 







Co o niej myślicie ?
Spodoba się ?
Miłego dzionka.
Kamila :) 
 
Share:

piątek, lipca 01, 2016

Kolejna makrama

Dziś następny pleciony kwietnik :)
Wiem, wiem, że Was zanudzam nimi ale tak mi się spodobały, że powstają cały czas nowe :)
Tym razem kolor beżowy i całkiem inny wzór. Zapleciony jest na kawałku brzozy. 
Metoda ta jest na prawdę bardzo fajna. Bo gdy poznasz i nauczysz się plecienia węzełków to możesz robić absolutnie wszystko. Od biżuterii i takich właśnie dekoracji po odzież, meble i firanki :) 
Jeśli komuś się spodoba ten kwietniczek to proszę o info.







Życzę milutkiego weekendu Słoneczka :)
Kamila :) 

Share:

Copyright © Kufer inspiracji | Powered by Blogger